czwartek, 16 listopada 2017

Krzywe zwierciadło dekomunizacji

"Jestem za tym, żeby Pałac Kultury i Nauki, relikt panowania komunizmu, zniknął z centrum Warszawy. Marzę o tym od 40 lat"
Wyznał Mateusz Morawiecki**
Natomiast Piotr Gliński odnosząc się do tego tematu orzekł że niema nic na przeciwko.

Panowie z dużą łatwością skłaniają się do wyburzania. Magiczne słowo które usprawiedliwia wszystko to dekomunizacja. Mówmy tu o elemencie rozliczenia z przeszłością - nierozerwalną częścią transformacji, która na to wygląda że po 27 latach jeszcze w Polsce się nie zakończyła. Rozliczenie - szczególnie wieloaspektowe, jest konieczne, gdyż "pójście na przód" nie jest możliwe w przypadku transformacyjnych przemian (politycznych, społecznych, ekonomicznych ...). Jednak rozliczenie z przeszłością, dekomunizacja, nie może trwać w nieskończoność, ale nie może również być zrównana z destrukcją. "Burząc pomniki, oszczędzajcie cokoły. [...]" powiadał Stanisław Jerzy Lec. Stosując tę zasadę, cokół na którym stał Feliks Dzierżyński w PRL na pl. Dzierżyńskiego w Warszawie (obecnie pl. Bankowy) stoi obecnie pod stopami Juliusza Słowackiego. (...)

środa, 11 października 2017

Nauczyciele pod lupą dyrekcji


Nasi obecni rządzący debatują nad rządowym projektem ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Emocje wzbudza zapis o tym, że dyrektor placówki będzie oceniał „prezentowane przez nauczyciela postawy moralne i etyczne”.*
Można by pomyśleć o sięgnięciu do doświadczeń historycznych jak na przykład amerykański Kodeks Nauczyciela z 1872 roku** polecam lekturę:

wtorek, 3 października 2017

Wkurza Cię porażka Legii? Przywal "z liścia" zawodnikom ...

W skrócie zarysowując sytuację. Legia Warszawa przegrywa w zeszłą niedziele piąty mecz w Ekstraklasie w tym sezonie. Tym razem z Lechem (wlepili nam 3 gole). Po wymęczeniu Mistrzostwa Polski w poprzednim sezonie drużyna spaprała sprawę Super Pucharu (przegrana z Arką Gdynia), spaprała także Ligę Mistrzów jak i Ligę Europy. Pasmo porażek jest długa, a frustracja w drużynie i wśród kibiców wzrasta. 
Reasumując po powrocie z wyjazdowego meczu z Lechem ... na parkingu wewnętrznym przy Łazienkowskiej 3 (Stadion Legii) na drużynę Legii czekało około 40 kibiców. Co jest, jak twierdzą przedstawiciele klubu jest tradycją. Ta grupa, jak się okazało, pseudokibiców postanowiło zmodyfikować troszeczkę swojej drużyny. Ponoć po delikatnym zaproszeniu do opuszczenia autokaru dostało się "z liścia" (cios otwartą dłonią w twarz) niemalże każdemu piłkarzowi. Podobno darowano tylko nowemu szkoleniowcowi Romeo Jozakowi i bramkarzowi Arkadiuszowi Malarzowi. Piłkarze dostali ostrzeżenie, że w przypadku kolejnej porażki będzie solidna powtórka 
Po tym jak wczoraj rano zrobił się szum...

sobota, 30 września 2017

Chęć zachowania anonimowości a kultura osobista

Wiele się dyskutuje na temat anonimowości w sieci. Często podnosi się kwestie praw do prywatności, tajemnicy korespondencji, prawa do dysponowania swoim danymi osobowymi. Natomiast zmiany w sposobie komunikowania się w internecie na przestrzeni dekad przyzwyczaiła nas do tego że coraz częściej pospisujemy się własnym imieniem i nazwiskiem, nawet w przypadku gdy dana informacja jest dostępna publicznie. Niemała w tym zasługa facebooka jak i google+. Dobra zasada mówiąca o tym że publikując w internecie, zwłaszcza gościnnie, na czyimś profilu społecznościowym, stronie www, blogu stała się trwałym elementem netykiety. Można oczywiście traktować to jako swego rodzaju novum. Ale czy nim jest? Wyobraźcie sobie, moment w którym odbieracie telefon od nieznajomej osoby ... co pierwsze słyszycie? Osoba się przedstawia. Ktoś nieznajomy puka do drzwi, pytacie się kto to? ... znowu się osoba przedstawia. I to nie pseudonimem w stylu anonimus, czy inne bal bla bla. Właściwe kulturalne zachowanie. Oczywiście osoba zawsze może skłamać. Ale jak możemy oczekiwać prawdomówności jak nie oczekujemy najzwyczajniejszej kultury.
Dlaczego o tym piszę? Zdarzyło mi się w tygodniu mieć kontakt z jedną personą, która miała wyjątkową pretensje, o to że śmiałem zasugerować podpisanie się własnym imieniem i nazwiskiem. Ze sposobu zachowania tej persony, posługiwanie się pseudonimem było w tym momencie najmniejszym aktem braku kultury.

piątek, 15 września 2017

Nie bójmy się o Google Drive

Przeglądając sieciowe informacje z ostatnich dni dotyczące chmury Google można by odnieść wrażenie, że usługa magazynowania plików Google Drive kończy swą działalność w marcu przyszłego roku. Prawdę mówiąc większość tych krótkich postów skonstruowana jest tak, że można pokusić się o nie doczytanie ich do końca. Najważniejsze zdanie przewijające się przez te groźnie brzmiące wieści to: Google Drive kończy wsparcie dla swoich aplikacji na komputery.


Ale co dokładnie się zmienia? Co się stanie z naszymi danymi? Co musimy zrobić, aby przygotować się na te przerażająco brzmiące zmiany?

piątek, 11 sierpnia 2017

Co ma wspólnego Bór-Komorowski z Dunkierką?

Skusiłem się na to by obejrzeć w kinie "Dunkierkę". Film okrzyknięty zdecydowanie jako jeden z hitów lada. Zaciekawiło mnie to, jak podszedł reżyser do zekranizowania fabuły którą skrajnie banalizując można zamknąć w sformułowaniu Anglicy zwiewają przed Niemcami. Oczywiście nie chcę degradować tego wątku II Wojny Światowej. Jest on bowiem nie wątpliwie fundamentalny dla historii XX wieku. Bądź co bądź największa ewakuacja wojskowa w dziejach. W efekcie operacji Dynamo w dniach 26.05-4.06 1940 z Dunkierki i okolic ewakuowano 338.226 żołnierzy.**
Generalnie Christopher Nolan*** staną przed wyzwaniem postąpienia w/g słów Churchilla
Musimy bardzo uważać, aby nie przypisywać tej ewakuacji miana zwycięstwa. Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom. Lecz w tym ocaleniu było jednak zwycięstwo, które należy uznać. Zostało ono osiągnięte przez siły powietrzne (…)****

środa, 14 czerwca 2017

UE dokręca śruby polskim operatorom komórkowym

Jesteśmy o parę godzin przed 15 czerwca. Już za chwilę w/g prawa Unii Europejskiej wszyscy unijni operatorzy komórkowi powinni dostosować roaming zagraniczny do cen roamingu krajowego. Oczywiście roaming zagraniczny dotyczący krajów UE. A dokładnie rzecz ujmując Europejskiego Obszaru Gospodarczego (państwa UE +Islandia, Norwegia i Liechtenstein). 
Jak zwykle są jakieś "ale" ...

środa, 12 kwietnia 2017

Czy nadal jesteś dziennikarzem?

Dokładnie takie pytanie chcialbym zadać osobom odpowiedzialnym za funkcjonowanie mediów zarówno papierowych, choć  bardziej tych elektronicznych (zarówno internetowych, jaki tv). Jest bowiem grupa ludzi dumnie nazywająca się dziennikarzami, troszeczkę na wyrost. Przynajmniej można odnieść takie wrażenie. Powiedzmy szczerze materiał prasowy ... trudno sprecyzować jego charakter ... polegający na krótkim komentarzem do czyjegoś tweet'a, złożonym przeważnie z równoważników zdań, nie jest tym, czym zajmuje się dziennikarz. Budowanie przekazu multimedialnego na zasadzie: "O to filmik umieszczony na YouTube", też jest czymś poniżej godności "profesjonalisty" zatrudnionego w telewizyjnym "programie informacyjnym". Są to przypadki wciąż jeszcze sporadyczne, ale jednak dość jaskrawe. 

poniedziałek, 7 listopada 2016

Czas powiedzieć STOP pseudokibicom!

Tak zwany zwycięski remis (3-3) Legii Warszawa i Realu Madryt zapisze się z pewnością w historii polskiej piłki nożnej. Podobnie z resztą jak przegrana z Dortmundem. Mecz, meczem, ale zachowanie pseudokibiców pozostawia wiele do życzenia. Najpierw na meczu z Dortmundem, potem przy okazji meczu wyjazdowego z Realem. Oczywiście można dyskutować o tym co i jak kibice krzyczeli do gości na Ł3, oraz o prowokacjach hiszpańskiej policji (które to miały podobno miejsce). Nie zmienia to jednak faktu że jeśli chodzi o tolerowanie wybryków tych nielicznych idiotycznie fanatycznych pseudokibiców nadal jesteśmy daleko za Europą. Ostra reakcja UEFA zakazująca wszystkim polskim kibicom obejrzenia, jak się okazało legendarnego meczu, pokazuje nam co to znaczy zareagować ostro. Bo wybrykach w Madrycie, było nawet ryzyko że pożegnamy się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. W takim wypadku legendarny mecz mógłby się nigdy nie odbyć. Dotychczasowe sformułowania polskich klubów sportowych w stylu "koniec kibicowania w dotychczasowej formule", czy też "koniec wyjazdów w dotychczasowej formule", zdawać się mogą jedynie nic nieznaczącą deklaracją. Szkoda że nadal pozwalamy tym nielicznym na szarganie dobrego imienia klubu i jego kibiców. Chyba czas podjąć działania, które będą skuteczne.


niedziela, 30 października 2016

Halloween - dorabianie ideologii

Kolejny akt komercjalizacji wszystkiego co się da. Tym razem kalendarz wyznacza nam mix najróżniejszych guseł pradawnych jak i współczesnych, oraz najróżniejszego zestawu zwyczajnych bajek. Prócz przysłowiowego rolnika, który właśnie niedawno zebrał polny w postaci dyń, zarobią w tym okresie producenci gadżetów. Przy okazji, paru księży wspomni o szkodliwości zabobonów etc. Niby co roku to samo. Pewnie nie zwrócił bym uwagi na te całe zamieszanie (wbrew pozorom nie takie duże). Jak można się domyśleć ... zawsze jest jakieś ale ...

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Koszulka nośnikiem pamięci historycznej?

Nigdy specjalnie nie byłem ani zagorzałym fanem ani wrogiem "odzieży" patriotycznej. 
Zjawisko koszulkowego patriotyzmu można zaobserwować od kilku lat. Coraz większe tłumy ludzi chodzi po mieście w koszulkach z kotwicą Polski Walczącej (Powstanie Warszawskie 1944), Białym Orłem itd. Coraz częściej te tłumy chodzą w takich koszulkach na co dzień, bez kontekstu upamiętniania wydarzeń historycznych. O ile podejdziemy do sprawy w sposób łagodny, powiedzmy troszeczkę dwubiegunowy, to można powiedzieć że jest wszystko ok. Gromada ludzi postanawia zamanifestować swój patriotyzm, przywiązanie do historii i co to tam jeszcze chcą. Krytyce poddając tą część "niegrzecznych" ONR-owców i tym podobnych chodzących z powstańczą kotwicą, wznosząc przy okazji gesty i symbole nazistowskie i rasistowskie. I ta strona medalu jest jednoznacznie negatywna.
Ale ...

piątek, 29 lipca 2016

Niepotrzebne wytnij. Co mówi do nas Papież?

Wizyta Papieża Franciszka na światowych dniach młodzieży obrazuje bardzo ciekawe zjawisko, które bynajmniej nie jest właściwe jedynie dla polskiego medialnego ekosystemu. Jest to zabawa w: "Co powiedziałem?" Grupa dziennikarzy, polityków (oczywiście można się pomylić który jest który) siedzi z nożyczkami i wycina z wypowiedzi Franciszka to czego akurat potrzebuje, a resztę wyrzuca. Potem można posadzić postać z poważną miną przy stole który akurat nie jest "u###y farbą albo czymś"* W ten sposób zaczyna się zabawa w interpretacje ...

ERROR COMMENTS - Problem z komentarzami google + blogger.com

Jak można domyśleć się po tytule tego wątku można domyśleć się że mam problem z komentarzami na blogu sprawa dotyczy platformy blogger i komentarzy google+ a konkretnie licznika komentarzy pod postem. Prośba ta skierowana jest do społeczności bloggerów poruszających się na platformie blogger.com.