piątek, 18 lutego 2011

facebook messages

Po otrzymaniu tak zwanego "zaproszenia" do korzystania z nowej obsługi wiadomości na facebooku, spędziłem sporo czasu na to aby poznać ten przyczynek "rewolucji". Już w pierwszych chwilach uległem odczuciu, podpowiadającym mi, że racje miał Mark Zuckerberg mówiąc że nie będzie to gmail killer. 
Rzeczywiście facebook messeges jest swojego rodzaju rewolucją w komunikacji społecznościowej. Jednakże adres e-mail jest tu jedynie furtką na zewnątrz fb. Brak stworzenia książki adresów email zmusza nas do każdorazowego wyszukiwania w innych źródłach adresów e-mail, bądź ręcznego wpisywania z pamięci. Dla sprawnej komunikacji jest to spore utrudnienie. 
Pochwalić muszę segregacje wiadomości pod względem osób z którymi się komunikujemy. W kontaktach czysto towarzyskich jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Uważam że w przypadku kontaktów jakie zazwyczaj utrzymujemy za pośrednictwem tego portalu, zwłaszcza z taką formą e-mail'a. Jednakże patrząc z punktu widzenia rozwiązań leżących poza sferą czysto towarzyską, ta forma komunikacji przegrywa z gmail'em. W skrzynce pocztowej która wychodzi z pod ręki google, segregacja ze względu na tematykę podejmowanej komunikacji, w większym stopniu ułatwia porozumiewanie zawodowe (biznesowe, naukowe itd.). W przypadku tradycyjnego maila, właśnie ze względu na zachowanie rubryki tematu, umożliwione jest na przeszukiwanie wiadomości pod względem podmiotowym jak i przedmiotowym. Natomiast w przypadku skrzynki odbiorczej facebook'a z łatwością możemy przeszukiwać korespondencję pod względem osób z którymi korespondujemy i czasem w jakim to robiliśmy. Jednakże gdy chodzi o przeszukiwanie różnych wątków tematycznych korespondencji pojawia się trudności.
Nowość jaką wprowadza facebook jest ciekawym produktem, który się pewnie zdobędzie swoich fanów. Ale by zastąpić tradycyjną pocztę e-mail musi przebyć jeszcze daleką drogę. O ile podąży w tą właśnie stronę.