Po zapowiedziach z zeszłego tygodnia wreszcie się doczekałem się tzw. integracji google readera, występującego także czasami pod nazwą czytnika google, z uslugą google+. Po pierwszych paru momentach obcowania z nowym google readerem, doznałem czegoś w rodzaju zawodu. Jak bym się spodziewał czegoś więcej. Ale na dobrą sprawę więcej nie trzeba. Lifting wyglądu i możliwość dodania "+", czy też możliwość wrzucenia na google +.
0 komentarze:
Prześlij komentarz