poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak zostać sławnym blogerem?

Dawno dawno temu w pewnym nadbałtyckim kraju gdzieś pomiędzy Bugiem a Odrą, był sobie pewien bloger. Kominkiem go zwali. Zanim zyskał popularność. ... cóż jakąś popularnością to już się cieszył ... powiedzmy, zanim stał się legendą, miało miejsce pewnie zdarzenie. Ów bloger spróbował budyniu produkcji dość znanej marki (... a może to był kisiel ... nie chyba jednak budyń). Produkt ten okazał się w mniemaniu Kominka dosyć niesmaczny. Zaowocowało to zdarzenie dość niepochlebnym wpisem na jego blogu. Wpis, który można by przypuszczać zginie w gąszczu najróżniejszych tekstów przeplatających się przez ten i przez inne blogi, stał się legendą. Wzbudził ten wpis na blogu ostrą reakcję producenta i ogólno krajowy szum medialny. Wraz z legendą wpisu o budyniu rosła popularność Kominka, do tego stopnia że do dzisiaj jest znany jako jeden z najsłynniejszych blogerów w Polsce. Wszystko za sprawą konfliktu między nim a producentem felernego produktu.

niedziela, 23 grudnia 2012

Niegramy.pl

Czas świąt to wspaniały okres w którym końcu zamiast siedzieć przed komputerem, grając w gry, serfując po sieci, można w końcu spędzić czas z rodziną, przyjaciółmi. Jeśli nie możesz się oderwać od szklanego ekranu to jest coś dla Ciebie: +niegramy.pl . Portal motywujący do wychodzenia z uzależnienia od gier, Internetu, przesiadywania przed komputerem.


niedziela, 9 grudnia 2012

Google+ SPOŁECZNOŚCI

Doczekaliśmy się odpowiedzi Google+ na facebook'owe grupy. Mamy teraz okazje korzystać z usługi zwanej "społecznościami". Nie ma jeszcze tu jakiś fajerwerków. Jest to tak jak w przypadku grup na facebook'u przede wszystkim twór na kształt forum. Jednakże w przypadku społeczności na Google+ mamy możliwości segregacji tematycznej zamieszczanych tematów co wpłynie powinno pozytywnie na łatwość przemieszczania się między wątkami.
Widzę również możliwość że przy lepszej synchronizacji z Dyskiem Google i Kalendarzem Google możliwość wykorzystania "Społeczności" jako całkiem dobrego narzędzia pracy w grupie.
Mam nadzieje że Google postawi jeszcze ten jeden krok do przodu.

piątek, 30 listopada 2012

Zastój na facebooku

Mam wrażenie że na facebook'u cały czas mamy do czynienia z zastojem. Nadal nie ma żadnej specyficznej zmiany która mogłaby ożywić ten portal społecznościowy. A od czerwca gdy pisałem o tym w tekście >> Czy facebook padnie do 2020 roku? Google+ integruje się coraz bardziej z pozostałymi usługami "by Google". Ciągle stoję przed tymi "tworami społecznościowymi" i widzę dwie rzeczy. Prostotę facebooka która stacza się coraz bardziej w jałową i bezbarwną formę komunikacji, oraz google oferujące pełeną paletę form komunikacji "społecznościowej" ale ... Właśnie... ale co? Jaki mamy obecnie obraz użytkownika portalu google+? Mam wrażenie że właściwie większość aktywnych użytkowników konkurenta fb to osoby zajmujące się zawodowo bądź hobbystycznie publikowaniem treści w internecie. A google+ jest jedynie dodatkiem. Właściwie google+ staje się jednym z miejsc komunikacji z czytelnikiem. Z kim więc się komunikujemy? Z osobami których nie znamy osobiście. Z praktyki większości (choć nie całości) osób z którymi o tym rozmawiałem korespondencja między znajomymi z realu nadal pozostaje na facebooku. Mam wrażenie, że coś jednak trzyma ludzi przed przeniesieniem całości "korespondencji społecznościowej" do google+. Może, to paradoksalnie nagonka na facebooka? Dużo się mówiło o zagarnięciu całości komunikacji w internecie przez fb. Teraz jak pojawił się G+ ... po co znowu całość powierzać firmie google?
Można też dodać że, o charakterze społecznościowym serwisu nie świadczy to czy znamy osobiście osoby z którymi się komunikujemy. Może właśnie w ten sposób kreuje się granica między facebook'iem a google+. FB jako narzędzie do komunikacji z bliskimi znajomymi, G+ do komunikacji z całą resztą.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Grono.net - śmierć legendy

Początek lipca 2012 przyniósł to czego w zasadzie można było spodziewać się od co najmniej lipca 2009 roku, momentu pierwszego wniosku o upadłość ... legenda - pierwszy "w Polsce" / "Polski" portal społecznościowy umarł. (A z nim wszystkie dane których nie skasowali użytkownicy zanim zapomnieli o tym serwisie). Domena została wystawiona na sprzedaż. Po wstukaniu w klawiaturę grono.net znajdziemy jedynie hosting plików.
Grono. Dano zapomniane miejsce. Ale teraz stojąc nad "grobem" Grona wracają miłe wspomnienia jego początków.




czwartek, 28 czerwca 2012

Google+ wydarzenia

Wreszcie doczekałem! Ciągle się zastanawiałem czemu w google+ nie wprowadzono jeszcze funkcji tak popularnej na facebook'u. Oczywiście wcześniej czy później było to nie do uniknięcia. Przy tej okazji poszerzono tą funkcję o integrację z kalendarzem google. I w tym połączeniu sprawa wygląda o wiele lepiej niż na fb. Jedyny minusik widzę w momencie gdy użytkownik wydarzenie na G+ jest skazany na brak wyboru w kalendarza w którym zostanie umieszczone to wydarzenie wewnątrz usługi "google kalendarz".


środa, 25 kwietnia 2012

Google Drive

Wczoraj była premiera "nowego" produktu z pod znaku Google. Nadszedł oczekiwany już od pewnego czasu Google Drive. Po zgłoszeniu chęci skorzystania z nowej usługi musiałem swoje w kolejce odczekać. Ale czas oczekiwania był krótszy niż się spodziewałem. Tak jak już wcześniej można było przeczytać w relacjach pierwszych użytkowników GD... jest to nie tyle zastępstwo, ale można powiedzieć... rozwinięcie G.Docs. Zacznijmy od tego że pojemność skrzynki GD została rozwinięta do 5GB (z możliwością płatnego powiększenia). Umożliwia to wrzucanie większych plików, co się dobrze składa, bo możliwości przechowywania plików zostały rozwinięte o inne formaty (zdjęcia, filmy itd.) Podobnie jak w poprzednim wydaniu mamy możliwość udostępniania plików innym osobom, a także współtworzenia plików tekstowych, prezentacji, tabel itd. działając na tym samym pliku umieszczonym w chmurze. Dodatkowo udostępniony został szereg aplikacji na telefony komórkowe (na razie tylko z androidem) tablety, pc-ty itd. 

Jak na tak długi okres oczekiwania, wysłuchiwania plotek na temat Google Drive spodziewałem się czegoś więcej. Na razie rozwiązania wydają się jedynie upgrade'm Google Docs.


piątek, 13 kwietnia 2012

Zmiany w interfejsie Google +

Zmiany w interfejsie Google +! Nie spodziewałem się że tego typu zmiany zostaną wprowadzone tak szybko. Osoby które już przyzwyczaiły się do starego interfejsu mogą być troszeczkę zdezorientowanie. Ale jeśli ktoś cały czas korzysta z facebook,a na pewno nie będzie miał problemow z orientacją. Pierwsze skojarzenie to lista kontaktów po prawej stronie ekranu i możliwość szybkiego nawiązania rozmowy z kontaktami online. Druga rzecz która rzuca się w  oczy to układ profilu. Pojawia się tam możliwość ustawienia czegoś w rodzaju zdjęcia tła, tak jak na facebook'u. W alternatywie można wybrać kilka zdjęć ustawianych następnie w rzędzie.
W porównaniu z poprzednim interfejsem zmiany są więcej niż kosmetyczne. Dobrze to przedstawiają przedstawione filmiki.



sobota, 24 marca 2012

Street View PL

Jedna z najpopularniejszych funkcji Map Google dostępna w 30 krajach na świecie teraz dosptępna jest także w Polsce. Każdy internauta może teraz odbyć wirtualny spacer po jednym z kilku udostępnionych w ten sposób miast m.in. Gdańska, Poznania, Wrocławia oraz Warszawy (miasta "gospodarze" Euro 2012).
Krakowskie Przedmieście, Warszawa


wtorek, 13 marca 2012

Gry Online - złodziej czasu

Dawno nie spotkałem się z tak skutecznym zjadaczem czasu jak gry internetowe. Skutecznie skonstruowane tak by spędzać przy nich jak najwięcej czasu i jak najczęściej do nich wracać. Początkowo pochłaniają więcej czasu (patrząc z perspektywy jednego wejścia na stronę), potem pochłaniają zaangażowanie i powodują swego rodzaju uzależnienie objawiające się w nieustannym narkotycznym powracaniu na tą samą stronę co pewien okres czasu. Gracz przestaje samodzielnie regulować częstość odwiedzania gry internetowej. To ona zaczyna dyktować nam o której godzinie mamy do niej zajrzeć i jak dużo czasu mamy spędzic na bezsensownym ... sadzeniu wirtualnej kukurydzy (Farmville by Zynga), pojedynkowaniu się z rewolwerowcami (WestWars) czy na bieganiu po poligonie (SuperSolider)

Dostępność takiej gry jest równa dostępności internetu. Brak konieczności instalacji. Można  się zalogować w domu w pracy i w każdym innym miejscu gdzie jest dostęp do internetu. Mimo że te gry odbiegają jakością graficzną od zwykłych gier komputerowych to one zaczynają co raz bardziej życiem gracza. Własnie przez swoją wszechdostępność i możliwość nieustannego współdziałania z innymi graczami. Zmieniła się także forma spędzania czasu przed grą. Przy zwykłej komputerowej grze, gracz przesiaduje przeważnie skompresowane okresy czasu zazwyczaj liczone w godzinach. W przypadku gier internetowych ten czas jest rozdrobniony po 2 - 3 minuty co jakiś czas, co może nie jest tak efektowne, ale może być poważnie dezorganizujące.

Odważni którzy już się w coś takiego zaangażowali mogą próbować to kontrolować. Albo drastycznie z tym zerwać. Na szczęście gry internetowe mają to do siebie, że najczęściej, wcześniej czy później znudzą się każdemu.

czwartek, 16 lutego 2012

Nowe GG w wersji BETA

Ciekawość tych niewielu osób co nie mogło się doczekać nowej podobno rewolucyjnej wersji gadu gadu, może zostać już zaspokojona. Pojawiła się bowiem wersja beta. I na razie jakoś wielkiej rewolucji nie mogę się doczekać. Może pojawi się w wersji finalnej. Kwestia poczty gg przyporządkowanej do konta gg nie jest nowością. Funkcjonuje to jakoś już pewien czas. Na razie usługa ta nie zdobyła jakiejś większej popularności. Choć przyznaje, że w nowym wydaniu obsługa z okna komunikatora w nowej wersji jest troszeczkę wygodniejsza, chociaż cóż, na razie to trochę wolno chodzi. Pochwała się oczywiście należy za fakt że nowa wersja gg wydaję się trochę mniej zaśmiecona zbędnymi gadżetami. A to, patrząc z perspektywy poprzednich wersji duży plus. Ponadto wprowadzone zostało archiwum rozmów online (opcjonalnie) co jest czymś co ma zniwelować różnice z komunikatorem facebook'a. Z nowości które można zaobserwować na pierwszy rzut oka to chyba tyle. W sumie nie czuję się jakoś specjalnie ogarnięty euforią na widok kolejnej odsłony gg.

środa, 25 stycznia 2012

Czy będzie rewolucja w gadu gadu?

Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz powołuje się na AntyWeb. Z prostej przyczyny zespół AW z Grzegorzem Marczakiem na czele, dosyć często jest w gronie najlepiej (i najwcześniej) poinformowanych.
A więc co tym razem mamy na tapecie?
Gadu Gadu. Na początku lutego czeka nas rewolucja. Nawiązująca do początków gadu gadu, chociaż nie wiadomo jeszcze w czym. W zasadzie bardzo mało wiadomo na temat zmian w gadu gadu. Wszyscy na razie nabierają wody w usta. W każdym razie ekipa gadu gadu szykuje coś wielkiego. Ma to być coś więcej niż po prostu nowa wersja. Nowości mają być wprowadzone w dwóch etapach. Pierwszy jak już wspomniałem na początku lutego. Druga jeszcze nie wiadomo, ale ekipa gadu gadu daje do zrozumienia, że zmieni to nasze spojrzenie na gg. Grzegorz Marczak, zobowiązany do milczenia, twierdzi że jest pozytywnie zaskoczony.
Szkoda tylko że na niekorzyść gadu gadu są kolejne wycieki haseł.

Więcej do poczytania na ten temat:

poniedziałek, 23 stycznia 2012

ACTA

Po weekendowych przejściach Ministra Cyfryzacji (kradzieży jego danych z komputera) w temacie ACTA znowu zawrzało. Temat nośny bo dotyczy naszych praw (wolności) i obowiązków jako internautów. Warto by się zorientować dokładnie co nam grozi. Ze strony barykady można znaleźć w internecie taki o to filmik ...

... na stronach MKiDN można poczytać szczegóły i spróbować wyrobić sobie zdanie na ten temat.
Cytując filmik Ten fim (dokument) może nie odwzorowywać najnowszych zmian w treści. Jednakże może dać Ci ogólne pojęcie czym jest ACTA.

sobota, 21 stycznia 2012

Nagrywanie Video - Google+

Dla bardzo zmęczonych klikaniem w klawiaturę, dla tych którym palce puchną, posiadających alergię na klawisze, a także dla osób które najzwyczajniej wolą mówić niż pisać, goole+ udostępnia możliwość nagrywania krótkich filmów ... krótkich?? Nawet do 15 minut. Dla wielu to wystarczający limit czasu. Chociaż pewnie znalazło by się parę osób które potrzebują zazwyczaj więcej czasu. Tak czy owak, jest to coś dla wszystkich którzy chcą ukazać swe oblicze nie tylko w formie kolejnych setek zdjęć, ale także w formie wideo.

Aplikacje TimeLine

To wspaniałe. Wreszcie użytkownik ma do dyspozycji gromadę najróżniejszych aplikacji, które to może użyć w facebook'owym timline'nie. Możemy się prawie wszystkim pochwalić, gdzie jaką trasą i w jakim tempie biegniemy. Pochwalić gdzie zjedliśmy największą porcje hot dogów w konkursie obżartuchów etc. Każdy znajdzie coś dla siebie. Na pewno miliony osób będzie z tego korzystać... nie chce mi się w to wierzyć. Na razie przekonanie do tzw linii życia wydaje się znikome. Jak tu wzbudzić chęć użytkowników to zalewania serwisu kolejnymi bzdetami za pomocą nowych aplikacji...

>> Aplikacje Timeline

niedziela, 1 stycznia 2012

Facebook Messenger dla Windows

Wreszcie pojawiła się Windowsowska wersja Facebook'a Messenger'a. Mamy okazję przetestować nowy produkt, który w/g niektórych może poważnie zagrozić innym komunikatorom typu gadu gadu.
Program można pobrać z:
z serwera serwisu. Niestety w chwili gdy piszę te słowa nie działa oficjalna podstrona informacyjna dotycząca aplikacji. Zamiast tego pod linkiem www.facebook.com/help/messenger-for-windows (ANTYWEB)
Osobiście jest to coś na co czekałem. Od czasu gdy usłyszałem że ma powstać, pomyślałem sobie że to całkiem dobry pomysł. Na razie obecna wersja jest w sam raz.  Cechuje się minimalizmem i estetyką w styku facebook'a posuniętą do użycia tych samych ikon etc. Jak na razie wydaje się w sam raz.