sobota, 21 grudnia 2013

Fenomen Kominka

W komentarzach do jednego z ostatnich moich tekstów: Kominek - książę blogosfery, wywiązała się krótka dyskusja dotycząca fenomenu Kominka. Na czym on polega?

By odpowiedzieć na to pytanie cytuje jeden ze swoich komentarzy: 
(Kominek to ...) specyficzny przykład tego jak dzisiaj się robi karierę w show biznesie, czyli znany nam wszystkim motyw Dyzmy. To nie Kominek po raz pierwszy przeklną pisząc bloga (nawet, jeśli weźmie się pod uwagę ilość przekleństw). Również nie on po raz pierwszy powiedział szczerze, co myśli, ani tym bardziej nie powiedział jako pierwszy tego co chcą usłyszeć czytelnicy. Wczasach, gdy tworzył jeszcze w serwisie internetowym Gazety Wyborczej w Polsce mało było blogerów, którzy tworzyli konsekwentnie blogi cieszące się dużą popularnością (w dzisiejszym rozumieniu). Z konsekwentnych blogerów częściej można było napotkać blogera piszącego w kulturalny sposób na niszowy temat. Wśród wulgarnych szczekaczy, do których zaliczał się Kominek, jako jeden z nielicznych wytrwał on w pisaniu dłużej niż miesiąc pisząc teksty, które poza przekleństwami miały jakąkolwiek treść. Jego konkurencje stanowiły w większości postacie dostające napadów euforii po umieszczeniu w tytule na swoim blogu słowa "kurwa" i zaraz po tym entuzjazm opadał ... a blog podupadał i umierał.

piątek, 15 listopada 2013

Dziesięć dobrych rad dla blogera

Dzielić blogerów można na różne kategorie. W końcu wszyscy lubimy dzielić - szufladkować ludzi. Rzadko kto, głośno do tego się przyzna. Możemy podzielić blogerów tematycznie, pod względem ich wpływu na społeczność internautów, wysokość zarobków, częstotliwość publikacji, wiek płeć i co tam jeszcze komuś przyjdzie do głowy. Pod tym samym względem można podzielić wszystkie zestawienia rad i popełnionych błędów. Powiem więcej, jak się zestawi 10 błędów z każdej kategorii, wszystkie będą prawdopodobnie popełniane z tą samą częstotliwością. Dlatego właśnie postanowiłem ułożyć ranking dziesięciu rad jakie dałbym blogerom, tak by ustrzec przed jak największą ilością błędów z każdej kategorii. Na ten zestaw duży wpływ mają błędy jakie sam popełniam. W różnych formach można znaleźć te rady w sieci, u innych blogerów bądź na portalach poświęconych tej tematyce. Ale bardzo często towarzyszy temu złe założenie ...

czwartek, 24 października 2013

Kominek - książę blogosfery

Gdyby Niccolò Machiavelli miał dzisiaj wydać w druku swojego "Księcia", spóźnił by się o parę dni. Został by uprzedzony przez Tomka Tomczyka - blogera piszącego pod pseudonimem artystycznym - Kominek. W środę ukazała się druga książka księcia blogosfery - "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj". Jest idealnym uzupełnieniem "Blogera" wydanego w zeszłym roku. Obydwie książki ukazują że Tomek Tomczyk mógłby rozmawiać z Machiavellim jak równy z równym.

wtorek, 22 października 2013

Dzień w którym zatrzymał się facebook

W poniedziałek świat zadrżał. Nastąpiła wielka panika wśród internautów. W okolicach południa nastąpiło przeciwieństwo wybuchu. Cisza. Przez jakieś trzy godziny miliony osób nie mogły zamieszczać żadnej informacji na facebooku. Co niektórzy nie mogli nawet się zalogować. 
Wyobrażaliście sobie kiedyś opustoszałe miasto? Tak właśnie wyglądał w poniedziałek facebook. Nic tylko pozostałości po życiu z przed kilku godzin. Pozostawione w biegu rzeczy, strzępki informacji ...
W takich własnie sytuacjach zadajemy sobie pytanie. Czym był by dzisiaj świat bez facebooka? Tym samym światem który jest teraz. Mam wrażenie że tylko garstka użytkowników facebooka realnie odczuła skutki awarię. Spora część, dowiedziała się dowiedziała się o tym katakliźmie po fakcie, z mediów, od znajomych. Bez względu na to jak wiele facebook zmienił w naszym życiu, jak wielką rewolucją jest w internecie i jak wiele użytkowników, nadal jest to tylko malutki element naszego życia, bez którego można się obyć. Ekstremalne przypadki kilkunastu godzin dziennie spędzonych na facebooku przez X% użytkowników okazuje się błędem statystycznym. Nie neguje oczywiście tego że można spotkać takie osoby ... ale pewnie mieszkają w okolicach Loch Ness, albo Roswell.

piątek, 20 września 2013

Dziennikarstwo kona

Postęp! Czy postęp prowadzi zawsze do czegoś dobrego? Można dyskutować na ten temat w nieskończoność. Mnożyć przykłady pozytywne i negatywne. Wrzucać szczepionki przeciwko grypie do pozytywów, a bombę atomową do negatywów. W dziedzinie wymiany informacji jest podobnie. Rozwój środków masowego przekazu można określić jako coś pozytywnego, to zjawiska towarzyszące temu rozwoju ... nie zawsze. Sprawa dotyka także prasy. Sprawa dotycząca jej jakości robi się coraz bardziej dyskusyjna...

środa, 28 sierpnia 2013

Jak zarabiać na blogu? Jak się układać z blogerami?

W dzisiejszych czasach i w polskich warunkach każdy szanujący się bloger, uważający się za członka blogowej elity, oraz kreującego się na znawcę tematyki ... przynajmniej raz "popełnia" wpis na blogu którego tytuł brzmi mniej więcej: "Jak współpracować z blogerami?", albo "Jak zarabiać na blogu?". Odkąd miałem przyjemność przeczytać książkę Tomka Tomczyka (Kominka) pt. "Bloger" w tym dział, poświęcony finansom blogerów, zacząłem częściej zwracać na ten temat uwagę. Szczególnie na to co mówią na ten temat inni blogerzy. I jeśli chodzi o Kominka, zrobił coś dobrego, zebrał wszelkie zdroworozsądkowe rady, zarówno te które mogły by się wydawać oczywiste, jak i te mniej oczywiste, opierając się między innymi na własnym doświadczeniu. Przeczytanie jego książki może być przydatne jeśli ktoś chce wypłynąć na szerokie wody blogowania. Jeśli nie ... to przeczytać też warto. Oczywiście jeśli ktoś szuka złotego środka, szczegółowej instrukcji "jak zarobić miliony" to się zawiedzie. Tak samo jest gdy poszuka się odpowiedzi u innych blogerów. Po przeczytaniu jednego, drugiego, potem piętnastego, trzydziestego z kolei tekstu napisanego przez blogera o zarabianiu na blogach, współpracy z blogerami, ...

wtorek, 13 sierpnia 2013

JOBS (2013)

A właściwie jOBS, bo tak właściwie przedstawiają ten film w niemalże wszystkich portalach, stronach internetowych poświęconych filmowi współczesnemu. Słuszne są wszystkie skojarzenia ze Steve'm Jobs'em współtwórcą firmy Apple. Film swoją premierę będzie miał 30 sierpnia br. W roli głównej fenomenalny idol nastolatek, bożyszcze tłumów Ashton Kutcher. Natomiast Steve Wozniak zyska twarz Josh'a Gad'a.

Przyznaję że z chęcią obejrzę ten film. mam nadzieje że z przyjemnością. Choć wiadomo że gwarancji nigdy nie ma. Zapowiada się kolejny film biograficzny w którym co najmniej połowa przytoczonych zdarzeń to bzdura. Ale za to jak najbardziej efektowna bzdura. Film przecież trzeba jakoś sprzedać. Filmy dokumentalne przecież nie mają na tyle dużej widowni by puszczać je w kinach. Gdyby było inaczej mielibyśmy sieć kin z logo np. Discovery gdzie ichniejsze filmy dokumentalne, lub też prawie-dokumentalne mogły by lecieć na okrągło, ku uciesze widzów.


poniedziałek, 22 lipca 2013

Kiedyś było inaczej

Piłsudski witany w Warszawie w 1916 r.
To sformułowanie w około którego można zbudować tekst niemalże o każdej tematyce. Każdemu człowiekowi raz na jakiś czas zbiera się na wspomnienia ... szczególnie jak siada do napisania tekstu i orientuje się w totalnym braku inwencji twórczej. Wspominać można wszystko, karty telefoniczne, wakacje nad morzem, dzieciństwo spędzone na podwórku - na przysłowiowym trzepaku. Niemal zawsze przy okazji idealizujemy to co minęło, koloryzujemy świat na bardziej jaskrawe kolory. Gdy X lat temu odbijaliśmy piłkę tenisową o ścianę powtarzając w myślach "... ale nuda" dziś możemy wspominać jako jedną z najlepszych chwil w dzieciństwie. Ale zdarza się też na odwrót, wszelkie trudność które z łatwością potrafilibyśmy przeskoczyć, gdyby tylko była możliwość przeżycia dzieciństwa jeszcze raz, teraz odbijają się na nas ogromną traumą jeszcze przez wiele lat.

czwartek, 18 lipca 2013

Książki w zasobach google play

To jest to czego się nie spodziewałem po Google Play. Wprowadzenia książek między wirtualne półki z aplikacjami na smartphon'y oraz tablety z systemem android. Niezrozumiały dla niektórych manewr tak jak przed paroma latami postawienie regałów z książkami w polskich oddziałach Media Markt. Dla mnie w obu przypadkach było to zaskoczenie, ale zaliczane do tych bardzo przyjemnych. 
Google Play jest kolejnym krokiem do zapełnienia wciąż jeszcze wielu dziur w dostępności legalnej książki w internecie. W szczególnosci jeśli chodzi o Polski rynek. Zatrzęsienia polskiej literatury w serwisie jeszcze nie ma... chodź można rozmawiać o paru ciekawych pozycjach, nawet z części "darmowe". Ale widzę duży potencjał.

A jeśli chodzi o Polskich wydawców ...

wtorek, 16 lipca 2013

Pokolenie do dupy

Pokolenie Y jest do dupy. Jest to pokolenie nieudaczników, leniwych, niedokształconych, niekompetentnych i mało ambitnych ludzi, nastawionych na sukces jedynie na warunkach małego wysiłku, w krótkim czasie. Nie można zapomnieć dodać podstawowej cechy: nieodpowiedzialności. Pierwsza wymarzona praca dla igreka -   najlepiej na stanowisku dyrektorskim, menedżerskim z wysoką pensją, o zerowej odpowiedzialności. Cały tłum igreków został rozpieszczony i zepsuty przez kapitalizm. To właśnie jest największa porażka narodu polskiego: wychowanie pokolenia miernot.

Pokolenie Y wchodząc na rynek pracy, ze swoim lenistwem, nieodpowiedzialnością i niekompetencją zasługuje na nic więcej niż na ostatnią literkę w sformułowaniu "do dupy" (...)

niedziela, 14 lipca 2013

Anonimowość to mit

Wcale nie tak dawno temu... i wcale nie za siedmioma górami, ani za siedmioma lasami, słowo internet traktowane było jako równoznaczne z anonimowością. Nikt o nic nie pytał, i nikt nie był wstanie dowiedzieć kto to jest ten Franek który siedzi za klawiaturą komputera ... gdzieś tam. Prawie nikt, się nie pytał. A wiadomo że zazwyczaj to prawie robi ogromną różnicę. Nagle się okazało że w USA Narodowa Agencja Bezpieczeństwa oraz FBI zbiera szczegółowe dane o internautach z całego świata. Wszystko na mocy programu PRISM. Władze amerykańskie zbierały dane o swoich obywatelach i nie tylko, od co najmniej 9 usługodawców: Microsoft, Yahoo, Google, Facebook, Paltalk, AOL, Skype, YouTube i Apple. Wywołało to szok i oburzenie nie tylko samych internatów ale i całych społeczności. Nagle w każdym czasopiśmie, bez względu jakiej tematyce poświęconemu pojawiały się artykuły na ten temat, w każdej stacji telewizyjnej i radiowej, ... a internet po prostu pękał w szwach od komentarzy na ten temat. Wszyscy oczywiście są oburzeni i zdziwieni, nie wiadomo co bardziej.

Świat najzwyczajniej obudził się z ręką w nocniku ...

środa, 3 lipca 2013

Książki nie ulegną telewizji

Telewizja na polskim rynku upada. A szczytem upadku zawsze są wakacje. Nie dziwi to już nikogo. Coraz częściej to już nikogo nie martwi. Telewizja coraz częściej nie ma nic ciekawego do zaoferowania swojemu odbiorcy. Naturalnie lukę wytworzoną przez nieudolność telewizyjnych specjalistów, wykorzystuje internet. Czyli twór na wzór gigantycznego bazaru, na którym dostaniesz wszystko o każdej porze i to za bezcen. W okresie kryzysu telewizji, a szczególnie w jego wakacyjnym nasileniu zyskują na popularności także książki. Te którym co pewien czas wróży się śmierć, a przynajmniej śmierć kliniczną, długotrwałą śpiączkę etc.
Literatura popularna tylko pozornie znajduje się w defensywie. Przewaga mediów operujących obrazem i dźwiękiem jest moim zdaniem (o ironio) papierowa. Nie ma co się rozpisywać o praktyczności papierowej wersji przekazu nad każdą inną, o tym że można zabrać wszędzie i czytać tam gdzie jest przynajmniej prpmień światła. Jest to fakt nie podważalny, ale także nie najistotniejszy. Literatura popularna, nawet ta która być może nigdy nie osiągnie w oczach milionów miana literatury pięknej, dostarcza o wiele więcej możliwości poznawczych przynoszących czytelnikowi wiele satysfakcji niż film. Większość środków przekazu w porównaniu ze zwykłą książką okazuje się zbyt ubogie w treść i każdy widz telewizyjny zaczyna to dostrzegać. (...)

niedziela, 16 czerwca 2013

Orange, sieć komórkowa która igra ze swoim zasięgiem ...

Firma Orange jest w trakcie przeprowadzania akcji pt Misja Orange Travel. Pięcioro Blogerów: Kominek, Segritta, Fashionelka, Rock Alone, oraz Krzysztof Gonciarz ruszyło 10 czerwca (bodajże) w wyprawę po Europie. Jest to akcja promocyjna pod hasłem: testowanie nowej usługi roamingowej  Orange Travel (obniżone koszty rozmów itd ...). A co z resztą? Blokujemy im możliwość korzystania z telefonu.

niedziela, 12 maja 2013

Czy Google+ zastąpi Google Reader'a? ... i co mają z tym wspólnego komentarze Google+?

Co mogło kierować decydentami w firmie Google, gdy Reader położył głowę na pieńku? Dlaczego zdecydowano o ścięciu głowy? W trawie piszczy, że jest to kolejny sygnał świadczący o "Czarnej Śmierci" pustoszącej rynek czytników RSS? Czy to już koniec RSS? Jeśli tak, to "Czarną Śmiercią" jest wszystko zakażone przydomkiem "społecznościowe", z portalami społecznościowymi na czele.

sobota, 11 maja 2013

Trailer - zwiastun kluczem do sukcesu każdego filmu

Dlaczego zawsze szlag człowieka trafia jak da się naciągnąć na obejrzenie filmu który jest gorzej niż beznadziejny? Dlaczego film przestał być kojarzony ze sztuką? Jak to się stało że trailer stal się sztuką nabijania człowieka w butelkę?

piątek, 10 maja 2013

Płatne kanały YouTube

Stalo się to co było już od dawna zapowiadane. Wprowadzone zostały płatne kanały na YouTube. Jak przeczytałem w paru miejscach, nie ma podobno możliwości założenia takiego konta prze polskich użytkowników YouTube ... jeszcze, nie. Co w tym fascynującego?

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Kto dziś pisze pamiętniki?

Gdy byłem dzieckiem pisałem pamiętnik. Zwykły zeszyt w kratkę zapełniany był sukcesywnie totalnymi bzdurami. Grafomańskie zapiski, pełne błędów gramatycznych, ortograficznych etc. Skłonności do spontanicznego pisania tkwiła we mnie odkąd potrafiłem utrzymać długopis. Im więcej pisałem tym, bliżej byłem dojścia do pewnej prawdy. Nikt nie rodzi się, pisarzem. Pewne rzeczy po prostu trzeba opanować w trakcie zdobywania doświadczenia. Można mieć potencjalny talent do biegania, jednak cóż z tego jak człowiek nie nauczy się pierw chodzić. Ma się rozumieć brakował mi praktycznych zdolności płynnego przekazywania informacji, o talencie nie wspominając. Nie zostanę Mickiewiczem, ani Kochanowskim, czy Norwidem. To co pisałem w tym zeszycie zaczęło mi się wydawać bez sensu nie tylko ze względu na swoją formę ale na samą treść. Po prostu zwykłe grafomańskie bzdury.
Zeszyt poszedł do pieca. (...)

sobota, 20 kwietnia 2013

Karty telefoniczne TP

Dawno, dawno temu ... w odległej galaktyce, zanim nastała era elektronicznych smyczy.
Tak mniej więcej mogła by się zaczynać kolejna historia fantastyczna z serii Gwiezdnych Wojen.
Ale tym razem zaczyna się kolejna sentymentalna podróż do świata o której dzisiejsza młodzież prawdopodobnie nie ma bladego pojęcia.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Komentarze Google+

Obawiam się że przygoda moja z disqus była krótrza niż mi się zdawało na początku. Przez ostatnie tygodnie  przetestowałem zarówno disqus jak i komentarze facebook ... ale na pierwszy rzut oka to wprowadzone właśnie komentarze google+ sprawiły na mnie największe wrażenie.
Jak to wygląda jak się porówna wszystkie trzy?

środa, 17 kwietnia 2013

Google Glass

Pewnie niedługo będziemy mogli poczuć się jak cyborgi rodem z filmów sensacyjnych. Wizja poruszania się po świecie z nieustannym podłączeniem do internetu i informacjami w formie zarówno tekstowej jak i multimedialnej pojawiającymi się tuż przed oczyma zbliża się coraz bardziej do rzeczywistości. Projekty w tym stylu były testowane od bardzo dawna. Ale to google coraz bardziej zbliża się do wprowadzenia wynalazku google glass do powszechnego użytku. 

sobota, 6 kwietnia 2013

DISQUS

Trochę czasu mi zajęło, zanim postanowiłem pogrzebać przy systemie zamieszczania komentarzy na blogu. Irytowała mnie dotychczasowa sytuacja gdy w systemie bloggera nie było możliwości zamieszczania komentarzy za pośrednictwem konta na facebooku. Pierwsza rzecz za którą się wziąłem to właśnie aplikacja facebooka do zamieszczania komentarzy. Jako totalny amator w tych sprawach, w cale mnie nie zaskoczyło gdy ustawiene tego systemu zajęło trochę czasu. Ale udało się jakoś sprawnie załatwić. niestety ... jak się okazało ... system moderacji jest nie najlepszy rubryka komentarzy graficznie paskudna, a co najistotniejsze ... zamyka to drogę dla osób nie posiadających konta na facebooku. Za radą innych blogerów skierowałem swoje zainteresowanie w stronę aplikacji Disqus. Okazała się ona banalna w instalacji, oraz w obsłudze. Disqus daje możiwość komentowania za pośrednictwem kont na facebooku, google i twitter. W ten sposób niedzielny bloger odkrył "Amerykę w konserwach".

piątek, 29 marca 2013

Czy internauta to narcyz?

Oczywiście że tak... uwielbiamy patrzeć na siebie, słuchać o sobie ... większość czasu spędzanego na facebook'u poświęcamy swojego profilowi. Od niedawna nie musimy już siedzieć godzinami przed lustrem. Narcyz jest w każdym z nas ...

Przeciętny internauta... zaczyna dzisiaj swoje internetowe życie ... od założenia skrzynki pocztowej i konta na portalu społecznościowym. Można by powiedzieć że potęga facebook'a zbudowana jest na narcyzmie internauty.

sobota, 16 marca 2013

Google zabije Reader'a!

Trzeba podjąć decyzję. Nie spieszyć się, takie sprawy nie lubią pośpiechu. Trzeba spróbować zrobić to po cichu, choć wydaje się to nie wykonalne. Nocą pierwszego lipca, między pierwszą a trzecią w nocy, w jednym z parków pełnych podpitych nocnych marków wracających z całoweekendowej imprezy, pod spróchniałym drzewem, w mokrej, przegniłej ziemi zakopane zostaną zwłoki. Nikt nie przypuszczał że tak skończy. Lubiany i szanowany przez wiele osób ... statystyki były jednak nieubłagane ... strzałka w wykresie szła w dół. Choć wciąż lepszy od konkurencji... nie jest już opłacalny dla szefa. "Nie zarabiasz dla firmy, przynosisz straty!". Pozbycie się balastu jest najlepszym rozwiązaniem. 

środa, 20 lutego 2013

Czy internet zabija werbalizację?

Czy zakotwiczenie się w wirtualnym świecie upośledza komunikację międzyludzką? Stajemy się kanibalami  zaczynającymi konsumpcję o własnego języka i kultury? Kiedyś barbarzyńcy latali z maczugami a teraz z tabletami ... Czy jest powód do tego by tragizować?

piątek, 1 lutego 2013

Etos i etyka blogerska

Czy można mówić o jednolitym etosie blogera. Wszystko zależy od tego jakie założenia się przyjmie. Co bloger przyjmie za rzecz nadrzędną: skuteczność, propagowanie konkretnych idei, przekazywanie informacji.  Etos i etyka blogerska nie wydają się tak twarde i sztywne jak w przypadku dziennikarstwa. Co do etyki blogerskiej, nie ma tu jakiejś konkretnej siły sprawczej która by ją kontrolowała czy wyznaczała jej granice. (...)

wtorek, 29 stycznia 2013

Blogi polityczne

Polityka, bardzo grząski temat. Ale mimo wszystko wielu blogerów się na niego się porywa. Rzadko zdarza się aby dany bloger nie miał określonych poglądów politycznych. Obiektywizm jest tutaj praktycznie nie  do osiągnięcia. Zawsze jesteśmy nasiąknięci jakimiś poglądami, skojarzeniami, schematami myślenia. Nawet jak się wydaje że zachowujemy obiektywizm, nie jest to prawdą. Oczywiście wszystko zależy od tego czy jako bloger chcemy zachować obiektywizm, czy też nie. A zazwyczaj nie chcemy, przynajmniej nie w pełni. Taka w końcu jest idea prowadzenia bloga. Przekazywanie elementów subiektywnej opinii. Bez tego nie bylibyśmy blogerami, tylko dziennikarzami obywatelskimi, czy też inną formą żywej i myślącej fabryki produkującej treści w sieci.

piątek, 25 stycznia 2013

Sex, marihuana, alkohol

Jedne z najsłynniejszych słówek które są wpisywane w wyszukiwarce. Może nie są stałym gościem pierwszej trójki, ale stanowią swojego rodzaju symbol. Im częściej pojawia się nutka owocu zakazanego, tym bardziej człowieka do tego ciągnie.

niedziela, 20 stycznia 2013

Charyzma czy retoryka?

Charyzma! Jest to rzecz bez której osoba chcąca zrobić karierę w blogosferze, może mieć problemy. Podobnie jak bez zdolności retorycznych jak i erystycznych. Oczywiście wszystko zależy od proporcji: czy to do worka cech i umiejętności dorzucimy o jedną garść zdolności retorycznych, czy też charyzmy, kombinacji jest wiele. Bez względu na to jakie mamy predyspozycje w tych sprawach, nic co jest nam dane (jak kto woli, przez Boga, naturę, rodziców etc.), nie jest dane jako produkt finalny. Wszystkie zdolności, cechy wymagają pracy, nieustającego udoskonalenia. Bez cierpliwości i pracy ani rusz.