piątek, 15 stycznia 2016

Politycy wychłostają nas?

Zapewne niektórzy dokładnie tak uważają ... tragedia, niewola Białoruś, Czarnobyl ... kto wie może z Unii Europejskiej nas wyrzucą. O demokracji możemy zapomnieć ... a o Trybunale Konstytucyjnym na pewno. Nie wiem czy naprawdę jest o czym pisać. Wolą ludu mamy od pewnego czasu takich parlamentarzystów jakich mamy. Większość współdziałającą razem z prezydentem. Niektórzy wyborcy będą musieli (albo już to zrobili), odświeżyć pamięć dotyczącą "IVRP".


Ale trudno powiedzieć o jakiejś wybitnie rażącym upadku demokracji, choć z punktu teorii prawa mogło by się tak wydawać. To co widzimy jest można powiedzieć praktyką stosowana w Europie ... choć może niezdarnie ... bo nie po cichu ... choć teoretycznie po ciemku, ale w praktyce w świetle słońca, czy też reflektorów. Ustawianie sędziów, przejmowanie mediów, szykowanie prawnego podłoża pod swobodne podkładanie podsłuchów, wymiana kadr wszędzie gdzie się da. Przecież to już było. I tak niestety będzie. PO, PIS, SLD ... jeden pies. Spojrzymy na inne areny polityczne ... będziemy widzieć dokładnie to samo ... Dlatego właśnie trudno zrozumieć zatroskanie Niemców o naszą demokrację, a tym bardziej o wolność słowa (w kontekście zamknięcia ust mediom w temacie wydarzeń sylwestrowych w Niemczech). Przypuszczam że wielu przeciwników wszystkiego co PIS-owskie jest oczywiście skłonna teraz do prób rozwiązywania problemów polskiej sceny politycznej robieniem jak największego rabanu poza granicami naszego pięknego kraju. Nie zrozumcie mnie źle. Nigdy nie byłem i nie jestem sympatykiem obecnej partii rządzącej, zresztą poprzedniej też nie. Ale walka z PIS-em metodami uderzającymi pośrednio, bądź bezpośrednio w interesy państwa nie jest najlepszą metodą. Choć z punktu widzenia opozycji ... no cóż ... wachlarz środków opozycji jest przetasowany, nigdy przecież nie mieliśmy ekipy rządzącej mającej taką siłę sprawczą. 
Reasumując czy politycy nas wychłostają?
Jeśli chodzi o czystkę kadrową to tak. Media Tak.
Czy zniszczą państwo, zabiorą demokrację. Nie. Przynajmniej nie taką jaką mieliśmy dotychczas.
Czekają nas zmiany ... wiele zmian ... czy wyjdą nam na dobre ... co do tego nie jestem przekonany.


Grafika ze strony: