niedziela, 30 października 2016

Halloween - dorabianie ideologii

Kolejny akt komercjalizacji wszystkiego co się da. Tym razem kalendarz wyznacza nam mix najróżniejszych guseł pradawnych jak i współczesnych, oraz najróżniejszego zestawu zwyczajnych bajek. Prócz przysłowiowego rolnika, który właśnie niedawno zebrał polny w postaci dyń, zarobią w tym okresie producenci gadżetów. Przy okazji, paru księży wspomni o szkodliwości zabobonów etc. Niby co roku to samo. Pewnie nie zwrócił bym uwagi na te całe zamieszanie (wbrew pozorom nie takie duże). Jak można się domyśleć ... zawsze jest jakieś ale ...